Siła synergii robi różnicę!

Firmy przekonały się o zaletach rozwiązań wirtualnych. Będą z nich korzystać chętniej i na większą skalę – mówi Rafał Bień. Z dyrektorem pionu Factory Automation w Siemens Digital Industries rozmawiamy m.in. o zmianach powodowanych przez biznesowe wyzwania, sile synergii i perspektywach na nadchodzący rok.

Jako szef największego działu biznesowego Siemens w Polsce, powiedz – jak oceniasz mijający rok? Czy udało się zrealizować wszystkie plany?

Stery działu Factory Automation objąłem stosunkowo niedawno, bo na początku października. Niemniej w strukturach Siemensa pracuję już ponad 16 lat i z racji moich wcześniejszych obowiązków doskonale znam specyfikę i projekty realizowane w tym obszarze. Dlatego z pełną świadomością mogę powiedzieć, że pomimo pełnej wyzwań sytuacji rynkowej był to całkiem udany rok.

Co dokładnie masz na myśli, mówiąc o pełnej wyzwań sytuacji?

Od wybuchu pandemii mamy do czynienia z uwarunkowaniami rynkowymi, które nie są naturalne. Dla wszystkich firm działanie w warunkach przerwanych czy systematycznie zakłócanych łańcuchów dostaw, przestojów produkcyjnych, nagłych i wyjątkowo dotkliwych wzrostów kosztów działalności jest czymś nowym, z czym muszą sobie poradzić. Prowadzi to do nawarstwiania problemów, choćby powstawania licznych backlogów. Firmy próbują radzić sobie z nimi np. zwiększając intensywność produkcji i dostaw. Jednak jeśli same mają problem z zaopatrzeniem ze strony swoich poddostawców, nawet zwiększenie mocy produkcyjnych może nie wystarczyć. 

Widać jakieś oznaki poprawy? Jakie są perspektywy na kolejny rok?

Wiele wskazuje na to, że w kluczowych obszarach łańcuchy dostaw w końcu się stabilizują, co dobrze rokuje na przyszłość. Z drugiej strony partnerzy i klienci są świadomi, że w określonych przypadkach na dostawy trzeba poczekać. Co ciekawe, powoduje to pozytywne zmiany, jak zwiększone wykorzystanie rozwiązań software’owych, w tym cyfrowego bliźniaka. W oczekiwaniu na dostawy firmy, z naszą pomocą, mogą stworzyć wirtualne odpowiedniki swoich rozwiązań. Ponieważ są one wiernym odzwierciedleniem fizycznych urządzeń można wykorzystać je np. do testów i kalibracji, aby po realizacji dostawy zbudować w pełni funkcjonalną, gotową do pracy maszynę. 

Co to zmienia? Testowy, wirtualny rozruch pozwala z wyprzedzeniem zaplanować np. proces wymiany komponentów na linii produkcyjnej. W efekcie, przy fizycznej modernizacji nie trzeba będzie jej zatrzymywać lub będą to krótkotrwałe przestoje liczone w minutach i godzinach, a nie w dniach i tygodniach, jak często ma to miejsce. Ktoś może powiedzieć, że to są na razie pierwsze jaskółki, które wiosny nie czynią. Moim zdaniem firmy przekonały się o zaletach rozwiązań wirtualnych. Będą z nich korzystać chętniej i na większą skalę. Siła synergii połączonych rozwiązań czyni różnicę.

Wróćmy jeszcze na chwilę do roku 2022. Wiem, że mimo pewnych przeciwności, udało Wam się zrealizować sporo ciekawych projektów?

Zgadza się. W dużej mierze to zasługa mojego poprzednika i całego zespołu Factory Automation, który pracował na te sukcesy. Ja co najwyżej dołożyłem tu małą cegiełkę.

Możesz podać kilka przykładów?

Na pewno warto wspomnieć projekt zrealizowany dla jednego z producentów m.in. rozwiązań służących elektryfikacji transportu. To globalny gracz z którym współpracowaliśmy przy budowie i uruchomieniu nowoczesnych, zautomatyzowanych hal produkcyjnych. Inny ciekawy projekt zrealizowaliśmy dla wiodącego producenta tablic rejestracyjnych. Współpracowaliśmy przy wdrożeniu automatycznej stacji tłoczącej przeznaczonej do tłoczenia kilku formatów tablic rejestracyjnych, zarówno w kompletach jak i pojedynczo. Jej zastosowanie umożliwia optymalizację procesu, zapewniając kilkukrotną poprawę wydajności w porównaniu do tradycyjnych i powszechnie stosowanych metod wytwarzania tablic.

A jak będzie wyglądał Twoim zdaniem nadchodzący rok? 

Ostatnie dwa lata pokazały nam, że jedyne czego możemy być pewnym to zmiana. Także z ocenami, predykcjami czy w przyszłym roku będzie lepiej, czy gorzej, warto jeszcze poczekać. Niemniej wskazane jest tworzenie możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji, aby być jak najlepiej przygotowanym do prowadzenia działalności. Na pewno dobrze jest zachować spokój i skoncentrować się na szukaniu nowych obszarów zwiększania efektywności poprzez cyfryzację. Podany wcześniej przykład wykorzystania narzędzi cyfrowych, jak digital twin, będzie jednym z trendów, uświadamiając klientom wartości związane z wirtualizacją rozwiązań. 

Kończąc naszą rozmowę, co chciałbyś przekazać partnerom, klientom i pracownikom na najbliższych 12 miesięcy?

Będziemy wspierać naszych klientów i partnerów w ich projektach, w tym we wszystkich inicjatywach związanych z dekarbonizacją, transformacją cyfrową czy zwiększeniem poziomu cyberbezpieczeństwa. Poczucie bezpieczeństwa pozwala nam, naszym klientom i partnerom budować przewagi konkurencyjne i stabilność na rynku. I jak najwięcej tego bezpieczeństwa i pewności życzę nam wszystkim.