Siemens Stories: Święty Mikołaj i cyfrowa transformacja w branży prezentowej 

Dla wielu organizacji grudzień należy do najbardziej intensywnych okresów w roku. Żadna firma nie mierzy się jednak z taką skalą wyzwania jak działający w sektorze prezentowym Święty Mikołaj. W ciągu kilku tygodni musi zadbać o setki milionów klientów czekających na ładnie zapakowane i dostarczone prosto pod choinkę przesyłki z upominkami.

Próżno szukać drugiej organizacji, która rozwija się w tak dynamicznym tempie jak firma Świętego Mikołaja. Na każdym kontynencie znajdziemy dziś wielu wyczekujących jego przybycia z wymarzonymi prezentami. Jak w tej sytuacji zadbać o customer experience i satysfakcję wciąż rosnącej grupy klientów? Miliony zamówień w formie listów, obrazków i kartek przychodzą zawsze w końcówce roku, co przekłada się na wytężoną pracę związaną z przygotowaniem prezentów oraz dostarczeniem ich do adresatów – i to w ciągu jednego tylko dnia. To zadanie logistyczne, któremu podołać mogą tylko wykwalifikowane kadry elfów, skrzatów i reniferów.

Dla osób postronnych krzątanina w centrum logistycznym w Laponii przypomina definicję chaosu. Szybki rozwój mikołajowego przedsiębiorstwa oznacza spore wyzwanie dla jego pomocników, którzy w pocie czoła realizują powierzane im zadania. Wielu z nich bazuje na procesach wypracowanych przed dziesiątkami lat, które obecnie już są na granicy wytrzymałości. Na szczęście Mikołaj trzyma rękę na pulsie i śledzi nowinki technologiczne, by wdrażać te, które z powodzeniem wspierają firmy w realizacji codziennych zadań i dalszym stabilnym rozwoju. 

Efektywny magazyn Świętego Mikołaja

Mikołaj nie boi się cyfrowej transformacji. Jej potencjał dostrzega zwłaszcza w obszarze infrastruktury, gdzie nowoczesne systemy optymalizują działanie obiektu i mogą przejmować na siebie część zadań z długiej listy obowiązków wykonywanych do tej pory przez elfy. W zarządzaniu milionami pakunków składowanych w magazynie centralnym na kole podbiegunowym pomóc mogą komponenty automatyki - napędy elektryczne, systemy przenośnikowe, sortowania i RFID, które zwiększają wydajność intralogistyki organizacji.

Korzystając z takiej technologii skrzaty łatwiej i precyzyjniej zlokalizują każdy prezent w magazynie, a przy tym zaoszczędzą czas potrzebny na inwentaryzację. Mogą też skupić się na planowaniu pracy i wspieraniu Mikołaja w wymagających większej kreatywności zadaniach, jak ozdabianie upominków i pieczenie pysznych ciast na słodką przerwę, oddając część obowiązków autonomicznym robotom mobilnym. W ten sposób zamówienia spływające z całego świata są szybciej zebrane i spakowane, a później rozmieszczone na gotowych do startu saniach. 

Optymalizacja oznacza jednak nie tylko efektywną realizację zadań, ale również oszczędności związane z lepszym wykorzystaniem zasobów i energii. Mikołaj magiczne moce zachowuje na dzień wigilijny, wszak cały świat oczekuje jego przybycia, a na kilkukrotne okrążenie Ziemi ma tylko kilka godzin. Do funkcjonowania gigantycznego magazynu wykorzystuje więc bardziej tradycyjne źródła energii. Przy rosnących cenach oznacza to znaczące obciążenia jego rachunku. Na szczęście dla białobrodego właściciela firmy, dzisiaj jest on w stanie zadbać o odpowiednią sprawność energetyczną poszczególnych sekcji organizacji, a nawet zrobić użytek z zaawansowanych systemów odzyskiwania energii, które działają tak dobrze dzięki wdrożonym technologiom. 

Skrzaty i elfy co roku biją poprzednie rekordy dotyczące liczby lampek zawieszonych na choince, więc Mikołaj musiał zainteresować się miernikami parametrów sieci oraz systemami zarządzania energią, dzięki którym jest w stanie zadbać o efektywność energetyczną firmy. Troszcząc się o swoich współpracowników, zainwestował już w aparaturę niskiego napięcia, która zapewnia zasilanie w budynkach, a jednocześnie chroni jego małych kompanów przed niebezpieczeństwem porażenia prądem elektrycznym. Co więcej – śpi spokojnie,  bo choć czytał, że 30% wszystkich pożarów spowodowanych jest elektrycznością, to przecież przeciwpożarowy detektor iskrzenia czuwa, by piękna jodła w biurze nagle nie zamieniła się w słup ognia. Dobrze opracowany mechanizm wykrywania i sprawnie funkcjonujący system gaśniczy sprawiają, że z rozbawieniem obserwuje szkolenia elfów z gaszenia pożarów za pomocą śnieżek. Mikołaj ceni tradycję, ale rozumie też nowoczesność. Przyjmuje ją z całym dobrodziejstwem inwentarza i bez obaw o przyszłość. Może korzystać ze zintegrowanej platformy zarządzania budynkami Desigo CC, która pozwala mu automatyzować procesy i skalować działalność organizacji. Jest gotowy na każde wyzwanie, a przy tym nie obawia się nawet rozczarowanych rózgą hakerów, którzy mogliby chcieć sprawić mu psikusa cyberatakiem.  

Bezpieczna i przemyślana cyfrowa transformacja 

Dziadek Mróz, Father Christmas i świąteczny krasnal patrzą na to ze zdziwieniem. Zastanawiają się, czy firma mająca tak bogatą tradycję i z powodzeniem realizująca swoje zadania od wieków może tak po prostu zmieniać się, wykorzystując potencjał innowacji? Mikołaj nie zaprząta sobie tym głowy, bo zdaje się na eksperckie wsparcie ze strony platformy biznesowej Siemens Xcelerator, która pomaga sprawnie cyfryzować każdą organizację. Szerokie portfolio oprogramowania jest dopasowane do potrzeb nawet tak unikalnej branży prezentowej i w tym konkretnym przypadku łatwo integrowalne z wykorzystywanymi już przez skrzaty narzędziami. 

Wybitni elficcy specjaliści mogą zrobić użytek z rozbudowanej bazy wiedzy i rozwiązań opracowanych przez zaufanych partnerów z myślą o zarządzaniu cyklem życia produktu, procesami produkcyjnymi czy bogatym ekosystemem internetu rzeczy. W ten sposób są w stanie zyskać pewność, że potencjał automatyzacji jest wykorzystany w stu procentach, a organizacja zmienia się i unowocześnia zgodnie z planem, ku radości Mikołaja.  

 

On sam ma niewiele czasu, by przypilnować szczegółów takiego wdrożenia, dlatego też, jeszcze przed rozpoczęciem jakiejkolwiek inwestycji, korzysta z pomocy cyfrowego bliźniaka i narzędzi wirtualizacji od Siemensa. Symulacja różnych scenariuszy przynosi zawsze odpowiedzi na ważne pytania i rozwiewa wątpliwości umożliwiając wybór właściwych rozwiązań, które rzeczywiście mają pozytywny wpływ na działanie firmy. 

 

W ten sposób Mikołaj nie musi podejmować żadnego ryzyka cyfryzując swoje rozwijające się szybko przedsiębiorstwo. Już na wczesnym etapie, analizując rozmaite scenariusze „what if” sprawdzone w ramach symulacji, zdobywa niezbędne informacje o mocnych stronach infrastruktury i potencjalnych słabościach projektu. Jest także w stanie zweryfikować działanie projektowanych przez jego pomocników maszyn, wykrywając wcześniej ewentualne wady konstrukcyjne czy elementy mające potencjał do usprawnień. Sorter robiący przy okazji pierniczki? To może się udać. Wszystko po to, by cyfrowa transformacja jego prężnie działającej firmy była przemyślana i bezpieczna, a prezenty nawet przez moment nie były zagrożone. 

Prezent od Mikołaja 

Rozpakowując upominek w najbliższe święta, warto docenić ogrom pracy, który Mikołaj i jego pomocnicy włożyli w ich przygotowanie, spakowanie i dostarczenie. Przemiły właściciel z długą, białą brodą dobrze strzeże swoich sekretów, ale możemy być pewni, że jego coroczna stuprocentowa skuteczność w realizacji zadań to w równym stopniu magia i  umiejętność wykorzystania potencjału cyfrowych technologii i bliskiej współpracy z zaufanymi partnerami, którzy je oferują. 

Grinch może tylko zzielenieć z zazdrości.